Był bez oznak życia, miał siny kolor. Worda zawieziono do o 14km oddalonego szpitala. Jego źrenicę nie reagowały na światło. Temperatura jego ciała wynosiła 18 stopni. Lekarze musieli podjąć trudna decyzje. Nawet gdyby go przywrócili do życia mógł by mieć poważnie uszkodzony mózg. Pytali jego rodzinę i przyjaciół czy nie chciałby być reanimowany. Postanowili zacząć reanimacje. 32 po przybyciu podłączyli go bo przenośnego sztucznego serca. Po podłączeniu do urządzenia i rozpoczęciu tym samym ogrzewania trzeba czekać na efekty. Word nie żył już ponad 2 godziny. Minęło 12 minut. Wreszcie skończyło się czekanie. Jego źrenice zaczęły reagować. Powróciła akcja serca nabrał 1 gwałtownego oddechu. Po 3 miesiącach rehabilitacji Word wrócił do zdrowia. Siły które go zwabiły przygotowały jego zmartwychwstanie. Jak to jest nie żyć 2.5 godziny i następnie powrócić do życia…?
0 Comments until now
Add your Comment!
You must be logged in to post a comment.